Hasło „do końca świata i o jeden dzień dłużej" co roku staje się jak najbardziej aktualne. Orkiestra gra już ponad piętnaście lat, a suma pieniędzy lub co ważniejsze zakupionego sprzętu medycznego, który ratuje życie jest kosmiczna... Jak wyglądałyby polskie szpitale bez WOŚP-owego wsparcia? Dzisiaj aż strach o tym myśleć i chyba każdy komu sprzęt ten uratował życie docenia to i wrzuca choćby grosika do orkiestrowej skarbonki. W badaniach CBOS-u z 2002 roku na temat „Zaufanie do instytucji publicznych" aż 89 % badanych Polaków odpowiedziało że ufa Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Dowodzi to chociażby tego że w jeden dzień potrafimy się zjednoczyć ,a pozytywne skutki są nieprzewidywalne...W niedzielny poranek facet w żółtej koszuli, czerwonych spodniach i w charakterystycznych okularach z czerwonymi oprawkami powiedział „ część, siema, Jurek Owsiak, zaczynamy, 3,2,1, Star, Kosmiczny XV finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy". No i się zaczęło...
Ponad 120 tysięcy wolontariuszy wyruszyło na ulice swoich miast aby zbierać datki. Warto dodać że w tym roku po raz drugi zbieraliśmy fundusze dla ratowania życia dzieci poszkodowanych w wypadkach i na naukę udzielania pierwszej pomocy!. A jak ważny jest to cel, powinien wiedzieć chyba każdy. W Polsce statystki odnoszące się do wypadków z udziałem dzieci są tragiczne. Podobnie jest z umiejętnością udzielania pierwszej pomocy. W kraju nad Wisłą tylko co dziesiąta osoba potrafi udzielić pierwszej pomocy...Fundacja Jurka Owsiaka do tej pory przeszkoliła już blisko 3,5 tys.(do 2007 roku) nauczycieli a w planach ma także przeszkolenie w ciągu dwóch lat blisko 1 500 000 tysięcy dzieci.
Data: 14.01.2007
Zebrano: 10 276 156,07
Na co zbierano: Ratowanie życia dzieci poszkodowanych w wypadkach i nauka pierwszej pomocy
Fot: Artur Guz






